tu jesteś: Rejsy > Rejsy Grecja >Trasa naszych rejsów w Grecji
Trasa naszych rejsów w Grecji
Niniejsza trasa została opracowana w oparciu o nasze wieloletnie doświadczenia oraz średnie warunki pogodowe na tym akwenie. Nie należy jej jednak traktować jak rozkładu jazdy promu, tudzież ramowego programu. Wystarczy, że np. wiatr powieje mocniej/słabiej (albo wcale) lub z innego kierunku a cały rejs może wyglądać zupełnie inaczej (również z innych powodów). Jest to również jedynie ogólny rys - nie trzeba go będzie realizować z zegarkiem w ręku - wszystko zależeć będzie ostatecznie od chęci i sprawności załogi.
WYBIERZ TRASĘ:
- Cyklady 10 dni
- Cyklady 11 dni (trasa jest aktualnie wyświetlana poniżej)
TRASA II - Cyklady - 11 dni:
| |
Ateny - Ateny/Aegina |
dzień 1 |
|
|
| |
Po przyjeździe, zaokrętowaniu, rozpakowaniu się, zaprowiantowaniu i wstępnym szkoleniu (zasady bezpieczeństwa, obsługa instalacji jachtowych, sprawy organizacyjne itp.) następuje zwykle wieczorna impreza integracyjna lub wieczorna żegluga w kierunku wyspy Aegina.
|
|
|
| |
Tego dnia czeka nas żegluga w kierunku bajecznej zatoki na wyspie Kythnos - błękitna woda, piasek i gorące źródełko niemalże pod samym jachtem. :) Trudno opisać w kliku zdaniach klimat tego miejsca - zdaniem wielu żeglarzy to jedna z piękniejszych "perełek" na Cykladach bez dzikiego tłumu jachtów, wczasowiczów i samochodów. Po prostu relaks. :)
|
|
|
| |
Kythnos opuszczamy dopiero około południa, aby wcześniej nacieszyć się porannym plażowaniem, nurkowaniem przy podwodnych skałach, oraz wędrówkami po okolicy. Być może dane nam będzie też natknąć się na biegające po zboczach kozy, których ser pałaszowaliśmy dzień wcześniej wieczorem między cielęciną a domowym winem podczas wieczornej uczty w lokalnej restauracji na wzgórzu. Dziób jachtu skierujemy następnie w stronę wyspy Paros.
|
|
|
| |
Przed nami podróż z Paros na Amorgos - to właśnie tutaj kręcono słynny "Wielki Błękit" Luca Bessona. Wyspa dzięki słabo jeszcze rozwiniętej turystyce do dzisiaj pozostała w dużej mierze dziewicza, zachowując swoje unikalne walory. Jeżeli pogoda pozwoli, zatrzymamy się na noc w jednej z jej urokliwych zatoczek. |
|
|
|
| |
Z Amorgos pożeglujemy na słynną wyspę Hipisów - Ios. To właśnie tutaj mieli oni swoją ostatnią w Europie komunę, a sama wyspa do dziś ściąga co roku licznych wielbicieli swobody i dobrej zabawy. Ios to niezliczone wąskie uliczki tworzące prawdziwy labirynt usytuowany na kilku poziomach wzgórza skrywającego główny plac Chory (stolicy wyspy). Na wielbicieli nocnych tańców czeka tutaj wieczorem ponad 20 mini-klubów ze wszelkimi możliwymi odmianami muzyki. :) Zanim przyjdzie jednak czas na zabawę Ios zachwyci nas bezmiarem białych domków, smaczną kuchnią i wyspiarską atmosferą. Niedaleko jachtu czekać też będzie na nas spora plaża.
|
|
|
|
|
Z Ios płyniemy ku wulkanicznej wyspie Santorini słynącej z możliwości zobaczenia zastygłego krateru wulkanu i pobliskich gorących źródeł, przejażdżek na osiołkach i (a może przede wszystkim) zapierających dech białych miasteczek przyklejonych do zboczy stromych wulkanicznych klifów. Kręte uliczki, kawiarenki i restauracje, oraz dodający skrzydeł widok ze szczytu klifów (całe życie toczy się na Santorni kilkadziesiąt metrów ponad poziomem morza) pozostaną w naszej pamięci do końca życia (i o jeden dzień dłużej ;)). Nasz pobyt na Santorini nie będzie mógł się oczywiście obejść bez wieczornego wina i owoców morza w jednej z zatopionych pośród skał restauracji z widokiem na cały antyczny świat.
|
|
| |
Santorini - Milos |
dzień 7 |
|
|
|
|
Żegnając Santorini kierujemy się w stronę kolejnego obowiązkowego punktu każdego szanującego się rejsu na Cykladach - wyspy Milos. Po drodze do portu w Adamas czekają na nas zapierające dech formacje skalne Klefiko, przy których zatrzymamy się na obiad i nurkowanie. Pozostawiając sobie eksplorację wyspy na kolejny dzień, wieczór spędzimy na plaży oraz zwiedzając Adamas.
|
|
| |
Milos (zwiedzanie wyspy) - Hydra |
dzień 8 |
|
|
| |
Kolejny dzień i kolejne wrażenia. Wynajętymi samochodami/skuterami/quadami ruszamy na podbój wyspy. Przed nami katakumby w Klima, białe wapienne plaże Sarakiniko (ich formacje to wręcz księżycowy krajobraz) oraz obowiązkowa wizyta na czerwono-żółto-zielonej plaży Paleohori na SW krańcu wyspy. Turkus wody przypomina tutaj nieraz ten z Karaibów, a mieniące się poprzekładanymi jak lazania kolorami klify, przenoszą nas w scenerię rodem z kanionu Kolorado. Dla chętnych będzie także istniała możliwość nurkowania z butlą w miasteczku Pollonia (pod okiem profesjonalnego instruktora i po uprzednim przeszkoleniu. Doświadczenie nurkowe nie jest wymagane). Wieczorem tymczasem, pod osłoną gwiazd, wyjdziemy w morze w kierunku legendarnej Hydry. Mając księżyc za przewodnika, z dala od łuny miast, dane nam będzie zobaczyć jak naprawdę wygląda zapierająca dech droga mleczna, wymalowana na atramentowym greckim niebie, w otoczeniu gwiazd w ilości nie pozwalającej im zmieścić się na widnokręgu.
|
|
| |
Hydra (zwiedzanie wyspy) |
dzień 9 |
|
|
| |
Nad ranem docieramy do ukrytej między skałami Hydry - uroczego malowniczego portu, na wyspie o tej samej nazwie. Hydra, uznana ostatnio przez National Geographic za jeden z 5 najpiękniejszych portów żeglarskich świata, to miejsce bez samochodów, motocykli a nawet dróg do jakich przyzwyczaiły nas wielkie miasta (jako taksówki do mini-hoteli kursują tutaj... osiołki) :) Hydra to także malownicza, nieskalana nowoczesnością architektura oraz cały bezmiar klimatycznych barów, restauracji i kawiarni. Wystarczy się tylko ładnie uśmiechnąć do skippera, aby zaprowadził do naszej kulinarnej perełki na końcu miasteczka (nota bene również docenionej ostatnio przez NG). Nadziewane papryki i pomidory, grillowane cukinie oraz cały bezmiar ryb i serów w Grecji nie smakuje tak, jak tutaj. Przy odrobinie szczęścia trafimy to także na lokalne przygrywki na harfie (!) lub skrzypcach. :)
|
|
|
| |
Czas wracać - przed nami żegluga z Hydry do Aten. Po drodze zatrzymamy się jeszcze jednak na pożegnalne nurkowanie w jednej z tutejszych zatoczek.
|
|
|
| |
Po porannym wyokrętowaniu, w zależności od daty i godziny wylotu jedziemy prosto na lotnisko albo spędzamy czas na plaży, w barze lub zwiedzając Ateny. W naszych głowach zaczyna się tym czasem kołatać pytanie - dokąd za rok? :)
|
|
Dołącz do nas na 
powrót
Copyright 2008-2012 Direct Investments, Trojanek Andrzej (Blue Water Club™). Wszelkie prawa zastrzeżone.
Powyższe informacje nie stanowią oferty handlowej. Powyższe informacje mają jedynie charakter orientacyjny
i nie stanowią informacji pisemnych w rozumieniu art. 12 ust. 1 Ustawy o usł. tur. Powyższa propozycja nie jest ofertą w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego, a jedynie zaproszeniem do zawarcia umowy.
|
|